Hamowanie przed zakrętem czy na jego szczycie — co daje szybsze wyjści…

작성자 Florrie Tarpley
작성일 26-09-14 10:19 | 13 | 0
연락처 OX

본문

Które wykresy nakładają się na siebie najszybciej Czwarty wskaźnik to różnica czasów okrążenia mierzona w punktach kontrolnych, a nie na całym okrążeniu. Podziel tor na trzy odcinki: wejście, środek i wyjście z zakrętu. Jeśli tracisz czas głównie na wejściu, problemem jest hamowanie. Jeśli przechowywanie w małym mieszkaniu środku – za wczesne lub za późne rozpędzanie. Jeśli na wyjściu – za późne otwarcie gazu lub zbyt długie trzymanie hamulca. Piąty parametr to kąt znoszenia nadwozia lub różnica prędkości obrotowej kół. Wartości rosnące gwałtownie w środku zakrętu pokazują, że przód lub tył traci przyczepność, a kierowca koryguje to kierownicą. To zawsze oznacza stratę czasu.

Wyjście zaczyna się w momencie, gdy auto minęło szczyt i zaczyna się prostować. Wtedy wciskasz gaz — najpierw delikatnie, potem coraz mocniej, w miarę jak kierownica wraca do pozycji na wprost. Im wcześniej prostujesz, tym wcześniej możesz dodać gazu. Kluczowa zasada: gaz i skręt nie mogą rosnąć razem. Najpierw kończysz skręcanie, potem dodajesz moc. Odwrotna kolejność to murowany sposób na wypadnięcie z zewnętrznej krawędzi. Jeśli na wyjściu musisz jeszcze dohamowywać, znaczy to, że za późno wyznaczyłeś punkt hamowania albo za wcześnie skręciłeś.

Żeby sprawdzić, czy faktycznie zyskujesz czas, zmierz przejazd jednego zakrętu w dwóch wariantach: z hamowaniem przed zakrętem i z hamowaniem w zakręcie. Nie mierz czasu na całym odcinku, bo na prostej różnice się rozmywają. Wybierz odcinek od punktu hamowania do wyjścia z zakrętu. Zwykle wariant „hamuj wcześniej" daje kilkanaście metrów szybszego wyjścia i wyższą prędkość na następnej prostej — a to przekłada się na sekundy, nie dziesiąte części.

Punkt hamowania wyznaczasz przed zakrętem, na prostym odcinku, jeszcze zanim zaczniesz skręcać kierownicą. Hamuj zdecydowanie i krótko, potem od razu zwalniaj nacisk na pedał, płynnie przechodząc do skrętu. Auto powinno się najpierw „posadzić" na przedniej osi, a dopiero potem zmienić kierunek. Typowy błąd polega na tym, że hamowanie trwa za długo — wjeżdżasz w zakręt z nogą na pedał hamulca i kierownicą skręconą, a przód traci przyczepność. Drugi błąd: hamowanie dopiero wtedy, gdy zakręt już się zaczął. Wtedy jest za późno i musisz dohamowywać w łuku, co prawie zawsze kończy się podsterownością albo nerwową korektą.

Zacznij od płynów. Płyn hamulcowy w cywilnym aucie ma często dwa–trzy lata i wchłoniętą wilgoć, więc jego temperatura wrzenia spada o kilkadziesiąt stopni. Wymień go na świeży, o wysokiej temperaturze wrzenia na mokro, i przepompuj cały układ, aż z odpowietrzników poleci czysty płyn — nie tylko z przednich zacisków. Płyn chłodniczy sprawdź pod kątem stężenia i poziomu, a olej silnikowy dolej do górnej granicy, bo na torze dochodzi smarowanie i poziom potrafi zauważalnie spaść. Jeśli auto ma skrzynię automatyczną, sprawdź stan oleju i chłodnicę skrzyni, bo przegrzanie jest tam częstszą przyczyną awarii niż w silniku.

Strata czasu w zakręcie rzadko objawia się w jednym, If you have any inquiries regarding where and how you can use cały artykuł, you could call us at our web-page. spektakularnym błędzie. Zwykle to suma drobnych opóźnień: za późne odpuszczenie gazu, ośWietlenie w salonie zbyt wczesne hamowanie, nerwowe korekty kierownicą. Telemetria pozwala wychwycić je w kilka sekund, pod warunkiem że patrzysz na właściwe kanały. Zamiast analizować wszystko naraz, skup się na pięciu parametrach, które najszybciej pokażą, gdzie tracisz czas.

Ostatnia rzecz: telemetria pokazuje skutek, nie przyczynę. Zestawienie prędkości minimalnej, kąta kierownicy, śladu gazu, czasów odcinkowych i kąta znoszenia daje pełny obraz w kilku kliknięciach. Kiedy te pięć parametrów przeanalizujesz razem, strata czasu przestaje być zagadką. Staje się konkretnym miejscem na torze i konkretnym nawykiem do poprawy.

Szczyt zakrętu to nie środek jezdni, tylko miejsce Twojego największego obciążenia Szczyt zakrętu to punkt, w którym auto jest najbliżej wewnętrznej krawędzi, a jednocześnie przyjmuje najmniejszy promień skrętu. W tym miejscu nie hamujesz już wcale. Noga spoczywa na podłodze, kierownica trzyma stały kąt, a Ty czekasz na moment, w którym będziesz mógł zacząć prostować. Uwaga na pułapkę: wielu kierowców myli szczyt z geometrycznym środkiem zakrętu. Jeśli szczyt wypada zbyt wcześnie, na wyjściu zabraknie Ci miejsca; jeśli zbyt późno, stracisz prędkość na wejściu. Szczyt wyznaczasz wzrokiem — patrzysz na zewnętrzną krawędź wyjścia, nie na maskę ani na środek łuku.

Pierwszy to prędkość minimalna w szczycie zakrętu. Jeśli w tym samym miejscu toru jest o kilka kilometrów na godzinę niższa niż w poprzednim przejeździe, reszta dnia może być bezbłędna, a i tak stracisz dziesiąte części sekundy. Sprawdź, czy różnica bierze się z wcześniejszego hamowania, czy z późniejszego otwarcia gazu. Drugi parametr to kąt skrętu kierownicy. Zbyt duże wychylenia w środku zakrętu oznaczają, że auto nie jedzie po optymalnym łuku – walczysz z nim zamiast wykorzystywać przyczepność. Trzeci to ślad remont łazienki krok po krokułożenia pedału gazu. Nagłe, skokowe zmiany wartości między 0 a 100% w strefie wyjścia z zakrętu to klasyczny objaw nerwowego operowania gazem, który kosztuje czas i destabilizuje tył.6f73f400-2621-453b-a130-2c38b0cfd486.jpeg

댓글목록 0

등록된 댓글이 없습니다.