Jest jeszcze jedna rzecz, o której często się zapomina. Cukier puder z…
본문
Jest jeszcze jedna rzecz, o której często się zapomina. Cukier puder z dodatkiem skrobi zachowuje się inaczej niż czysty cukier zmielony w domu. Domowy puder bez skrobi zniknie jeszcze szybciej, bo nie ma w nim niczego, co wiąże wilgoć. Jeśli więc zależy ci na efekcie utrzymującym się dłużej niż godzinę, wybieraj puder ze skrobią i traktuj posypanie jako ostatni akcent, a nie etap przygotowań. Wtedy na wypieku zostanie to, co powinno — biała warstwa, If you beloved this posting and you would like to receive much more details regarding Porady Remontowe kindly take a look at our web page. a nie wilgotna plama.
Typowe błędy to dosypywanie świeżego oleju do starego, żeby „rozcieńczyć" zużyty, oraz smażenie na tym samym tłuszczu przez wiele dni bez filtrowania. Nie należy też oceniać tłuszczu tylko po liczbie smażeń — dwa smażenia w wysokiej temperaturze mogą zniszczyć go bardziej niż pięć w umiarkowanej. Gdy tłuszcz gęstnieje na zimno mieszkanie w bloku nieprzyjemny, lepki sposób albo pozostawia na patelni trudny do zmycia osad, to znak, że jego czas minął.
Najczęstszy błąd to podsypywanie zbyt dużą ilością mąki. Nadmiar mąki na powierzchni ciasta przypala się w tłuszczu i tworzy twarde plamy, które pękają pod wpływem temperatury. Jeśli ciasto zaczyna się kleić, obsyp wałek i stolnicę odrobiną mąki, a nie całą powierzchnię ciasta. Drugi typowy błąd to rozwałkowanie ciasta na raz, bez odpoczynku. Po pierwszym wałkowaniu możesz je na chwilę odłożyć do lodówki, a dopiero potem dokończyć do pożądanej grubości.
Tłuszcz do smażenia nie ma jednej uniwersalnej liczby użyć. To, czy nadaje się do kolejnej partii frytek czy placków, zależy od jego rodzaju, temperatury, w jakiej pracował, i tego, co się w nim smażyło. Olej rzepakowy wytrzyma zwykle kilka smażeń, smalec czy łój wołowy znacznie więcej, a masło klarowane gdzieś pośrodku. Zamiast liczyć na sztywno, lepiej nauczyć się rozpoznawać moment, w którym tłuszcz przestaje być bezpieczny.
Po czwarte, obserwuj, jak sztuka zachowuje się po wyjęciu. Opadnięcie w ciągu pierwszych minut oznacza albo zbyt dużą ilość proszku do pieczenia, albo wyjęcie z pieca przed ustabilizowaniem struktury. Jeśli po ostygnięciu środek jest gumowaty, problemem jest zwykle zbyt rzadkie ciasto lub zbyt krótkie pieczenie, a nie sam przepis. Po piąte, spróbuj kawałek. Smak i struktura powiedzą więcej niż wygląd: nadmiar cukru przypala spód, nadmiar tłuszczu rozmazuje ciasto, a zbyt mała ilość soli sprawia, że wszystko smakuje płasko.
Kiedy wysoki wygrywa, a kiedy tylko się wydaje wygodny Garnek wysoki i wąski sprawdza się tam, gdzie liczy się ograniczone odparowanie i utrzymanie temperatury: przy gotowaniu na parze, wywarach, zupach kremowych, gotowaniu makaronu i ryżu, a także przy przechowywaniu potraw w lodówce. Ma mniejszą powierzchnię parowania, więc woda prawie nie ucieka. Ale ma też wadę: wąskie dno utrudnia mieszanie i powoduje, że przypalenia są trudniejsze do wychwycenia. Typowy błąd to smażenie w wysokim garnku — tłuszcz zbiera się na małej powierzchni, warzywa się duszą zamiast rumienić, a mięso puszcza wodę.
Praktyczna zasada jest prosta: filtruj po każdym użyciu, przechowuj w zamkniętym naczyniu w chłodzie i wyrzucaj, gdy tylko pojawi się ciemny kolor, ostry zapach, nadmierne pienienie lub wcześniejsze dymienie. Bezpieczniej jest pozbyć się tłuszczu o jedno smażenie za wcześnie niż o jedno za późno. Zdrowie kosztuje mniej niż oszczędność na oleju, który już dawno przestał być tłuszczem, a stał się mieszaniną spalonych resztek.
Kolejna pułapka to pojemność. Producenci podają ją do krawędzi, a ty gotujesz do dwóch trzecich wysokości. Szeroki garnek o pojemności czterech litrów pomieści więcej „roboczej" potrawy niż wysoki o tej samej wartości, bo ma większe lustro. Z kolei wysoki garnek łatwiej przepełnić przy gwałtownym wrzeniu — woda z makaronem lub kaszą podnosi się i zalewa kuchenkę. Praktyczna zasada: przy daniach, które mieszasz i redukujesz, wybieraj szeroki; przy tych, które tylko gotujesz lub trzymasz w płynie, wybieraj wysoki.
Na co patrzeć przy tłuszczu wielokrotnego użytku Pierwszym sygnałem jest kolor i klarowność. Świeży olej jest jasny i przezroczysty. Po kilku smażeniach ciemnieje, staje się brunatny i mętny, a na dnie naczynia osadzają się drobinki spalonego ciasta i panierki. Jeśli tłuszcz po ostygnięciu przypomina ciemną zawiesinę, nie warto go ratować przez filtrowanie. Kolejny wskaźnik to zapach — świeży tłuszcz pachnie neutralnie, zużyty zaczyna przypominać starą smażalnię, jest ostry i drażniący.
Liczba użyć zależy też od tego, co smażysz. Panierka, mąka i bułka tarta zostawiają w tłuszczu najwięcej zanieczyszczeń, więc po smażeniu kotletów olej zużywa się szybciej niż po blanszowaniu warzyw. Jeśli między smażeniami tłuszcz jest filtrowany przez gęste sitko lub gazę, a potem przechowywany w chłodnym, ciemnym miejscu, wytrzyma dłużej. Zostawiony na patelni, wystawiony na światło i powietrze, utlenia się w kilka dni.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.