Mise en place, czyli błąd, który kosztuje cię połowę czasu w kuchni
본문
Warzywa wkładaj dopiero wtedy, gdy para jest już wytworzona, a nie od początku podgrzewania. Krojenie ogranicz do minimum — duże kawałki mają mniejszą powierzchnię kontaktu z parą i skroplinami. Nie przykrywaj warzyw szczelnie folią ani nie układaj ich grubą warstwą, bo para musi krążyć. Czas licz od momentu, gdy nad garnkiem pojawi się stały strumień pary: brokuły i kalafior potrzebują około 5–7 minut, marchewka w plasterkach 8–10 minut, ziemniaki w kawałkach 15–20 minut. Sprawdzaj widelcem — warzywo powinno być miękkie, ale stawiać lekki opór.
Zaczynamy od pieczywa. Chleb w lodówce czerstwieje szybciej niż na blacie, bo skrobia krystalizuje się w niskiej temperaturze. Jeśli musisz przechować bochenek dłużej niż dwa dni, pokrój go i zamroź. Podobnie jest z bułkami i bagietkami — zimno zamienia je w twarde cegiełki. Trzymaj je w papierowej torbie albo lnianej ściereczce, w przewiewnym miejscu, z dala od grzejnika.
Gdzie naprawdę ucieka to, co cen
Przed smażeniem upewnij się, że masło klarowane jest w temperaturze pokojowej. Zimne, twarde wrzucone na patelnię będzie się przypalać nierównomiernie. Nabieraj je czystą łyżką lub chochlą, nigdy palcami – tłuszcz łatwo chłonie zapachy i bakterie. Rozgrzewaj patelnię najpierw na średnim ogniu przez minutę, potem wlej tłuszcz. Poczekaj, aż się rozleje i zacznie delikatnie iskrzyć przy kontakcie z kroplą wody. Wtedy dopiero wkładaj produkty. Zbyt wczesne wrzucenie mięsa spowoduje, że puści ono soki i zacznie się dusić, a nie smażyć.
Drewno jest miękkie, więc ostrze wchodzi w nie i nie traci tak szybko ostrości. Najlepiej sprawdzają się gatunki twarde i zamknięte, jak dąb, orzech czy akacja. Deski z drewna egzotycznego bywają gęste i przez to bardziej odporne na wilgoć, ale też mocniej tępią nóż niż np. klon. Ważniejsza od gatunku jest grubość: poniżej dwóch centymetrów deska pracuje, wygina się i pęka. Powyżej trzech centymetrów zaczyna być ciężka i nie mieści się w szufladzie. Złoty środek to dwa i pół do trzech centymetrów.
Na koniec: deski nie kupuje się na dekadę, tylko na kilka lat intensywnego używania. Drewno wymaga olejowania i nie znosi zmywarki, tworzywo jest wygodniejsze, ale po roku pełnym rys nadaje się do wymiany. Jeśli kroisz dużo i ostrymi nożami, Metamorfoza mieszkania wybierz drewno. Jeśli zależy ci na szybkim myciu i nie przeszkadza ci szybsze tępienie ostrza, weź twarde tworzywo. W obu przypadkach jedna deska na wszystko to błąd, który prędzej czy później odbije się na smaku jedzenia.
Przy zakupie patrz na trzy rzeczy: grubość, sposób łączenia i zapach. Deska klejona z wąskich listewek jest stabilniejsza niż jednolity kawał, bo mniej pracuje. Zapach chemii albo kleju oznacza, że drewno nie było dobrze wysuszone i po kilku tygodniach zacznie pękać. Tworzywo sprawdź, czy nie ma zapachu plastiku i czy nie jest zbyt śliskie. Śliska deska to wypadek z nożem, nie oszczędność.
Higiena to nie materiał, a sposób użycia Tworzywo ma opinię bardziej higienicznego i tylko częściowo słusznie. Gładki plastik nie wchłania soków, więc łatwiej go domyć. Problem w tym, że każde nacięcie zostaje. W rowkach po nożu zostają resztki, a w nich bakterie. Deska z tworzywa z głębokimi rysami jest trudniejsza do wyczyszczenia niż drewno, bo drewno ma właściwości antybakteryjne i samoistnie zasusza bakterie w swojej strukturze. Z tworzyw wybieraj te twarde, bez domieszek, które nie odkształcają się pod wrzątkiem. Miękkie, elastyczne deski nadają się do warzyw i pieczywa, ale nie do surowego mięsa.
Osobna deska na surowe mięso to nie przesada, a podstawa. If you loved this article and you would like to be given more info concerning dalsze informacje i implore you to visit our own web site. Najczęstszy błąd: krojenie surowego kurczaka, a potem tej samej deski pod kanapkę po przetarciu ściereczką. Ściereczka nie zabija bakterii, tylko je roznosi. Najprostszy sposób: dwie deski w dwóch kolorach albo dwóch kształtach i sztywne przypisanie: jedna tylko do mięsa, druga do reszty. Mycie drewna w zmywarce to proszenie się o pęknięcia i wypaczenie. Tworzywo o ile producent dopuszcza, o tyle drewno nigdy. Drewno myj ręcznie, letnią wodą z płynem, osusz od razu i postaw pionowo, żeby obeschło z obu stron. Raz w miesiącu przetrzyj je olejem spożywczym cienką warstwą i zostaw na noc.
Wybór deski do krojenia sprowadza się do dwóch materiałów: drewna i tworzywa. Reszta to dodatki. Najczęstszy błąd to kupowanie deski pod kolor kuchni albo pod cenę, a nie pod to, co się na niej kroi. Efekt: nóż tępi się w tygodnie, a deska po miesiącu wygląda jak po wojnie.
Zwróć uwagę na temperaturę i wilgoć. Mięso wyjęte z lodówki tuż przed obróbką będzie się gotować zamiast rumienić. Warzywa umyte i mokre będą się dusić, nie smażyć. Dlatego po umyciu osusz je ręcznikiem, a mięso wyjmij z chłodzenia kilkanaście minut wcześniej. Jeśli kroisz dużo, używaj osobnych desek — inaczej zapachy się przenikają, a surowe mięso kontaminuje warzywa.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.