Gdy ciasto wyrasta drugi raz, przestaw je na czas
본문
Smażone ciasto — faworki, pączki, oponki czy racuchy — traci chrupkość nie dlatego, że było źle usmażone, ale dlatego, że po ostygnięciu zostało zamknięte w złym miejscu. Najczęstszy błąd to wrzucenie jeszcze ciepłych wyrobów do szczelnego pojemnika lub zawinięcie ich w folię. Para wodna nie ma wtedy gdzie uciec, osadza się na powierzchni i w ciągu kilku godzin zamienia chrupiącą skórkę w gumę. Ten sam efekt daje trzymanie ciasta w pobliżu zmywarki, czajnika czy kuchenki, gdzie w powietrzu jest dużo wilgoci.
Drugie wyrastanie pączków to moment, w którym ciasto drożdżowe zdobywa lekkość i objętość, ale trwa krótko. Jeśli je przegapisz, pączki opadną i stracą kształt. Wystarczy obserwować kilka sygnałóoświetlenie w salonie, żeby wyczuć właściwy moment. Nie chodzi o sztywne minuty, bo temperatura i wilgotność w kuchni zmieniają tempo pracy drożdży.
Najczęstszy błąd to kupowanie garnka „uniwersalnego", który jest średni i do niczego nie pasuje. Drugi błąd to dobieranie średnicy do palnika tylko na oko. Garnek powinien mieć dno zbliżone do średnicy palnika — jeśli jest znacznie szerszy, boki się nie nagrzeją, a jeśli znacznie węższy, ciepło ucieka w powietrze. Przy indukcji liczy się też średnica pola grzejnego: zbyt mały garnek w ogóle nie zostanie wykryty, a zbyt duży będzie się nagrzewał nierównomiernie.
Gdy tylko poczujesz, że pączki są gotowe, nie czekaj ani chwili dłużej. Rozgrzej tłuszcz do właściwej temperatury i smaż od razu. Każda minuta zwłoki po przekroczeniu optymalnego momentu zwiększa ryzyko, że ciasto opadnie. Pamiętaj też, że podczas smażenia pączki jeszcze trochę urosną, więc zostaw im miejsce w garnku czy frytkownicy.
Dotyk, wzrok i zapach zamiast zegara Najprostszy test to delikatne naciśnięcie palcem boku pączka. Jeśli ciasto wyraźnie się odkształca i wraca do kształtu powoli, ale nie zostaje wgniecenie, jest gotowe. Gdy wgłębienie zostaje na stałe, to znak, że drożdże już zużyły cukry i zaraz zaczną opadać. Drugi sygnał to wygląd: pączki powinny urosnąć o około połowę pierwotnej wysokości, a ich powierzchnia być napięta i lekko błyszcząca. Trzeci to zapach – świeży, drożdżowy, ale nie kwaśny. Kwaśny zapach oznacza, że ciasto przestało rosnąć i zaczyna fermentować octowo.
Woda w środku to druga przyczyna i najczęściej ją przeocza
Druga próba to wrzucenie pojedynczego ziarna — ryżu, okrucha chleba albo kropli ciasta. Ziarno opada na dno i przy niskiej temperaturze prawie się nie porusza. Przy około 170°C unosi się powoli i delikatnie bulgocze. Przy 190°C wypływa natychmiast i mocno skwierczy, krążąc po powierzchni. To dobry sposób na szybką kontrolę przed włożeniem większej partii produktu, bo jedno ziarno nie zaburza smaku tłuszczu. Trzeba jednak pamiętać, że różne ziarna mają różną gęstość — ryż zachowuje się inaczej niż kawałek chleba, więc próbę należy przeprowadzać zawsze tym samym materiałem, żeby porównanie miało sens.
Niezależnie od wybranej metody, kilka zasad obowiązuje zawsze. Tłuszczu nie należy rozgrzewać „na zapas" — lepiej zacząć niżej i stopniowo podnosić temperaturę. remont łazienki krok po kroku wrzuceniu potrawy temperatura spada, więc trzeba dać jej chwilę na odbudowanie. Nie wkładaj mokrych produktów, bo woda zaburza odczyt i powoduje pryskanie. I nie ufaj jednej próbie — połącz co najmniej dwie, np. patyczek i ziarno, żeby mieć pewność. Dzięki temu nawet bez termometru można smażyć powtarzalnie i bezpiecznie.
Ostatnia wskazówka dotyczy momentu, w którym należy przerwać wyrastanie. Gdy tylko zauważysz, że pączki przestały rosnąć i ich powierzchnia zaczyna się marszczyć, natychmiast smaż lub piecz. Nie czekaj, aż „nabiorą jeszcze trochę". Wtedy jest już za późno. Jeśli chcesz opóźnić smażenie, wstaw blachę z pączkami do lodówki na maksymalnie 30 minut – zimno zatrzyma pracę drożdży. remont łazienki krok po kroku wyjęciu daj im 10 minut w temperaturze pokojowej, żeby wróciły do formy.
Pamiętaj, że drugie wyrastanie to nie wyścig. Lepiej poczekać kilka minut dłużej w chłodniejszej kuchni niż przyspieszać i zepsuć całą partię. Obserwuj ciasto, a nie zegar, a pączki wyjdą puszyste i równe.
Próba drewnianym patyczkiem i próba ziarnem Najstarsza metoda to zanurzenie w tłuszczu końca drewnianego patyczka lub wykałaczki. Wokół drewna zaczynają się tworzyć drobne bąbelki. Gdy pojawiają się leniwie pojedyncze, tłuszcz ma około 160–170°C i nadaje się do smażenia delikatnych rzeczy. Gdy bąbelki są gęste i utrzymują się przez kilka sekund, temperatura zbliża się do 180–190°C, czyli do smażenia w głębokim tłuszczu. Jeśli patyk natychmiast otacza burzliwa piana, tłuszcz jest zbyt gorący — trzeba go zdjąć z ognia na chwilę. Uwaga: drewno musi być czyste i suche, a patyk nie może być lakierowany ani impregnowany, bo zacznie się palić i zafałszuje obraz. Typowy błąd to użycie mokrego patyka — woda gwałtownie paruje i powoduje pryskanie, które łatwo pomylić z sygnałem wysokiej temperatury.
For those who have any kind of concerns concerning wherever in addition to tips on how to use http://ratten-wiki.de/index.php?title=Dlaczego_Skórka_nasiąka_tłuszczem_i_co_to_mówi_o_smażeniu?, you can contact us on our own web-site.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.