Gdy tłuszcz zaczyna dymić, sprawdź czy nadaje się do dalszego smażenia

작성자 Bettina Isaachs…
작성일 26-09-14 05:50 | 12 | 0
연락처 KS

본문

Nigdy nie wstawiaj gorącego naczynia szczelnie zamkniętego do lodówki ani nie przykrywaj go pokrywką podczas szybkiego chłodzenia. Para wodna skrapla się pod wiekiem i spada z powrotem, a ciepło zostaje uwięzione. Zdejmij pokrywkę albo uchyl ją, żeby para uciekała. Uważaj też na szok termiczny: nie wlewaj wrzątku do cienkiego szkła ani nie stawiaj gorącego garnka na zimnym kamieniu — naczynie może pęknąć. Przełóż potrawę do metalowej miski lub na blachę; aluminium i stal przewodzą ciepło znacznie lepiej niż plastik czy ceramika.

Duszenie zaczyna się od obsmażenia. Mięso musi być suche — osusz je papierowym ręcznikiem, bo wilgoć na powierzchni zamieni się w parę i zamiast brązowej skórki dostaniesz szary, twardy kawałek. Rozgrzej tłuszcz do momentu, gdy kropla wody rzucona na patelnię zasyczy i zniknie. Kładź mięso tak, żeby między kawałkami zostało miejsce. Jeśli upchasz je ciasno, temperatura spadnie i zaczniesz je dusić w sosie z własnych soków, zanim zdąży się zrumienić. Obsmażaj po dwie–trzy minuty z każdej strony, nie ruszając. Dopiero gdy kawałek sam odejdzie od dna, obróć go łopatką.

Największym wrogiem obróbki bez tłuszczu jest przywieranie i przypalanie. Dlatego kluczowe są dwa elementy: właściwa temperatura i odpowiednie naczynie. Patelnie i blachy z powłoką nieprzywierającą sprawdzają się najlepiej, ale nawet one wymagają rozgrzania przed włożeniem jedzenia. Zimna powierzchnia powoduje, że białka i cukry przyklejają się, zanim zdążą się zarumienić. Rozgrzewaj naczynie przez minutę lub dwie na średnim ogniu, a dopiero potem kładź składniki. Jeśli używasz patelni stalowej lub żeliwnej, poczekaj, aż kropla wody tańczy na powierzchni — to znak, że temperatura jest wystarczająca.

Temperatura to drugi czynnik. Smaż w zakresie 160–180°C. Poniżej 160°C produkt nasiąka tłuszczem, powyżej 190°C olej rozkłada się i tworzy szkodliwe związki. Używaj termometru kuchennego, a jeśli go nie masz, sprawdzaj stan tłuszczu wzrokiem i zapachem. Nigdy nie zostawiaj rozgrzanego tłuszczu bez nadzoru, nie dolewaj świeżego do starego w trakcie smażenia i nie przykrywaj garnka podczas pracy — skroplona para wodna może gwałtownie wybuchnąć.

To, jak urządzić małą kuchnię bardzo jajko stwardnieje, zależy od kilku czynników. Po pierwsze, od temperatury wody – im wyższa, tym szybciej zachodzi denaturacja. Po drugie, Jak Urządzić małą kuchnię od czasu gotowania – nawet kilkadziesiąt sekund różnicy zmienia konsystencję. Po trzecie, od wielkości jajka – duże potrzebują więcej czasu niż małe. Po czwarte, od temperatury początkowej – jajko wyjęte z lodówki wrzucone do wrzątku potrzebuje o minutę dłużej niż takie o temperaturze pokojowej. Wreszcie, skład wody ma niewielkie znaczenie, ale dodanie soli lub octu nie zmienia temperatury wrzenia na tyle, by wpłynąć na twardość.

Przykryć i nie zaglądać Przykryj garnek pokrywką i ustaw najmniejszy ogień. Od tego momentu najważniejsza jest cierpliwość. Zdejmowanie pokrywki co kilka minut wypuszcza parę i wydłuża czas obróbki. Mięso wołowe potrzebuje od półtorej do trzech godzin, wieprzowina podobnie, drób znacznie krócej. Zamiast mieszać, potrząśnij garnkiem — usłyszysz, czy płyn jeszcze jest. Jeśli go brakuje, When you loved this article as well as you would want to obtain more info about zobacz więcej generously pay a visit to our own web-page. dolej wrzątku, nigdy zimnej wody, bo szok termiczny stwardnieje mięso.

Żelatyna to białko, które w wodzie pęcznieje, a pod wpływem ciepła się rozpuszcza. Po ostudzeniu tworzy sieć, która zatrzymuje płyn. Kluczowe są dwie temperatury: około 50–60°C, gdy żelatyna się rozpuszcza, oraz poniżej 20°C, gdy zaczyna tężeć. Jeśli podgrzejesz ją zbyt mocno – powyżej 80°C – łańcuchy białkowe się rozpadają i galareta już nie stężeje, choćbyś nie wiem jak długo ją chłodziła. To najczęstszy błąd: gotowanie wywaru razem z żelatyną przez dłuższy czas.

Testuj tłuszcz przed każdym smażeniem. Kropla świeżego ciasta lub kawałek chleba wrzucony do rozgrzanego tłuszczu powinna wokół siebie intensywnie bulgotać, a nie tylko skwierczeć. Jeśli tłuszcz jest ciemny, ciągnie się, ma mętny osad albo czuć w nim stary zapach — wylej go. Nie ratuj go dosypywaniem świeżej porcji: mieszanka psuje się szybciej niż czysty tłuszcz.

Po godzinie sprawdź mięso widelcem. Jeśli wchodzi z oporem, wróć do duszenia. Gdy rozchodzi się bez nacisku, jest gotowe. Wtedy zdejmij pokrywkę i odparuj sos, jeśli ma być gęstszy. Duszenie nie znosi pośpiechu — to metoda dla tych, którzy potrafią zostawić garnek w spokoju i zająć się czymś innym.

Typowy błąd to zbyt wysoka temperatura. Gdy płyn wrze, mięso się gotuje, robi się łykowate, a sos mętnieje. Drugi błąd to za mało płynu i przypalenie dna — wtedy cały wysiłek idzie na straty, bo przypalenizna przechodzi oświetlenie w salonie gorycz. Trzeci: solenie na samym początku w dużych ilościach. Sól wyciąga wodę z mięsa, więc lepiej doprawić umiarkowanie przed duszeniem i dosolić dopiero na końcu.

댓글목록 0

등록된 댓글이 없습니다.